W Chociwlu szykują spotkanie o modernizacji dawnych bloków po PGR

3 min czytania
W Chociwlu szykują spotkanie o modernizacji dawnych bloków po PGR

W Chociwlu temat starych, wielolokalowych budynków wraca tym razem z konkretną obietnicą – szansą na pełną modernizację bez wkładu własnego mieszkańców. Podczas spotkania z prezesem Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Szczecinie mają paść szczegóły programu, który może odmienić wygląd i koszty utrzymania popegeerowskich bloków. To propozycja skierowana przede wszystkim do wspólnot mieszkaniowych, zarządców i osób, które od dawna czekają na szansę uporządkowania energetycznego tych budynków.

  • W hali przy Dąbrowskiego padną zasady programu
  • Najpierw wspólnota i porządek w papierach
  • Pełne finansowanie ma szansę otworzyć nowy rozdział dla popegeerowskich budynków

W hali przy Dąbrowskiego padną zasady programu

Spotkanie zaplanowano na 1 kwietnia 2026 r. o godz. 17:00 w sali konferencyjnej hali widowiskowo-sportowej przy ul. Henryka Dąbrowskiego 15 w Chociwlu. Na miejscu ma się pojawić Waldemar Miśko, prezes WFOŚiGW w Szczecinie , który ma omówić nie tylko sam program, ale też drogę do jego uruchomienia.

To ważne szczególnie dla tych budynków, które od lat czekają na remont głębszy niż zwykłe łatanie usterek. W grę wchodzi ocieplenie ścian, wymiana okien i modernizacja dachów, a także zastąpienie starych pieców czystszymi źródłami ciepła, również opartymi na OZE. Dla mieszkańców oznacza to nie tylko poprawę komfortu, ale też realną ulgę w rachunkach, które w takich budynkach potrafią ciążyć najmocniej.

Najpierw wspólnota i porządek w papierach

Program jest adresowany do wspólnot mieszkaniowych – także tych nowo tworzonych – jeśli ich budynki stoją na terenach dawnych PGR-ów i mają co najmniej cztery lokale. W praktyce pierwszy krok nie dotyczy jeszcze budowy czy remontu, lecz formalności: trzeba zgłosić budynek do urzędu miasta lub gminy, by znalazł się na liście.

Warunek podstawowy jest jasny – musi być uregulowany stan prawny i powołana wspólnota mieszkaniowa. Dopiero potem można iść dalej. Z perspektywy mieszkańców to istotne, bo program nie kończy się na samym wsparciu finansowym; gmina ma przejąć na siebie procedurę przetargową, nadzór nad inwestycją i późniejsze rozliczenie. To właśnie ten element może odciążyć ludzi, którzy zwykle zderzają się z formalnościami już na samym starcie.

Pełne finansowanie ma szansę otworzyć nowy rozdział dla popegeerowskich budynków

Najmocniej brzmi zapowiedź, że w pilotażowych programach wspólnoty mogą uzyskać nawet 100 proc. sfinansowania kosztów kwalifikowanych. Oznacza to brak konieczności dokładania pieniędzy z własnej kieszeni, co w przypadku starszych, zaniedbanych budynków może przesądzić o tym, czy remont w ogóle ruszy.

Dla Chociwla i podobnych miejsc to temat wyjątkowo praktyczny. W wielu popegeerowskich blokach problem nie kończy się na elewacji czy dachu – chodzi o cały energetyczny kręgosłup budynku, od strat ciepła po stare źródła ogrzewania. Spotkanie ma więc dać mieszkańcom nie tylko wiedzę, ale też odpowiedź, czy ich domy mogą wejść do programu i kiedy warto zacząć porządkowanie dokumentów.

na podstawie: Gmina Chociwel.

Autor: krystian