[PIŁKA NOŻNA] Betclic 3. Liga Grupa 2 (Grupa II) – Błękitni Stargard – Victoria Września 2:3. Bolesny zwrot po przerwie

2 min czytania
[PIŁKA NOŻNA] Betclic 3. Liga Grupa 2 (Grupa II) – Błękitni Stargard – Victoria Września 2:3. Bolesny zwrot po przerwie

W Stargardzie przez długi czas wszystko układało się po myśli gospodarzy, ale końcówka przyniosła wynik, którego nikt na trybunach nie chciał oglądać. Błękitni prowadzili z Victorią Września 2:0 po dwóch golach Jakuba Dudy, a mimo to przegrali 2:3 w meczu 24. kolejki Betclic 3. Ligi Grupa 2 (Grupa II). Dla miejscowych kibiców to była bolesna sobota, bo po kapitalnym początku został tylko ogromny niedosyt.

Dwa szybkie ciosy Dudy dały Błękitnym świetne otwarcie

Gospodarze weszli w spotkanie znakomicie. Już w 6. minucie Jakub Duda otworzył wynik i od razu dał Błękitnym spokój oraz energię na dalszą część meczu. Kiedy w 18. minucie ten sam zawodnik trafił po raz drugi, stadion w Stargardzie miał prawo przecierać oczy ze zdumienia. 2:0 po niespełna dwudziestu minutach wyglądało jak zapowiedź pewnego wieczoru.

Przez większą część pierwszej połowy Błękitni mieli wszystko pod kontrolą, a Victoria długo sprawiała wrażenie zespołu bez pomysłu na odrobienie strat. Problem w tym, że po zmianie stron obraz gry zmienił się błyskawicznie. To, co do przerwy wyglądało jak pewna przewaga gospodarzy, po chwili zaczęło się wymykać spod kontroli.

Wolniewicz wziął mecz na siebie i odwrócił losy spotkania

Po przerwie bohaterem Victorii został Arkadiusz Wolniewicz. Najpierw trafił w 48. minucie i dał gościom sygnał do ataku, a potem w 65. minucie dołożył kolejne uderzenie, doprowadzając do remisu. Nagle to Błękitni musieli gonić własny mecz, a napięcie z każdą minutą rosło.

Decydujący cios padł w 85. minucie. Wolniewicz wykorzystał zamieszanie i po raz trzeci wpisał się na listę strzelców, kompletując hat tricka i przechylając szalę na stronę Victorii. Dla gospodarzy był to najgorszy możliwy scenariusz: po świetnym początku zostali bez punktów, a sobotni mecz zamienił się w jedną z bardziej dotkliwych porażek tego sezonu.

To spotkanie długo będzie jeszcze siedziało w głowach w Stargardzie. Błękitni mieli wszystko, by spokojnie zamknąć tę historię już w pierwszej połowie, ale po przerwie pozwolili rywalom wrócić do gry, a potem całkowicie przejąć inicjatywę. Victoria wraca z miasta z kompletem punktów, a gospodarze zostają z pytaniem, jak mogli wypuścić z rąk tak dobrze rozpoczęty mecz.

Błękitni StargardStatystykaVictoria Września
2Gole3

Autor: redakcja sportowa stargardlokalnie.pl