W Ińsku złodziej sklepu wpadł w podwójną pułapkę - policja znalazła narkotyki

2 min czytania
W Ińsku złodziej sklepu wpadł w podwójną pułapkę - policja znalazła narkotyki

Interwencja w jednym z marketów w Ińsku zaczęła się od kradzieży sklepowej, a szybko przerodziła się w sprawę narkotykową i drogową. Policjanci z Posterunku Policji w Ińsku rozpoznali mężczyznę, którego wcześniej już znali, i od razu zauważyli, że zachowuje się nienaturalnie. Chwilę później wyszło na jaw, że przyjechał do sklepu samochodem i prowadził po narkotykach.

Funkcjonariusze skierowali na miejsce patrol, w którym był dzielnicowy dobrze znający lokalne środowisko. To właśnie on rozpoznał sprawcę jeszcze na początku czynności. Mężczyzna był pobudzony i reagował w sposób nieadekwatny do sytuacji, co wzbudziło podejrzenie, że może być pod wpływem środków odurzających.

Policjanci sprawdzili, w jaki sposób dotarł do sklepu. Zabezpieczone nagranie z monitoringu potwierdziło, że przyjechał samochodem. Późniejsze badanie narkotesterem wykazało, że kierujący był pod wpływem narkotyków. W trakcie dalszych czynności mundurowi ujawnili jeszcze środki odurzające w jego pojeździe. Mężczyzna został zatrzymany, a jego sprawa trafi do sądu.

To nie był jedyny taki przypadek z udziałem tego samego dzielnicowego. Dwa dni wcześniej podczas kontroli drogowej rozpoznał u kierującej symptomy wskazujące na odurzenie narkotyczne. Przypuszczenia szybko się potwierdziły - badanie wykazało obecność środków odurzających w organizmie kobiety. 27-letnia mieszkanka powiatu stargardzkiego została zatrzymana i straciła prawo jazdy. O jej dalszym losie zdecyduje sąd.

Jedna interwencja wystarczyła, by zwykła kradzież zamieniła się w sprawę z narkotykami i jazdą pod ich wpływem - i właśnie takie policyjne rozpoznanie potrafi w kilka minut rozbić cały plan sprawcy.

na podstawie: KPP w Stargardzie.

Autor: krystian