Stare Miasto w rytmie Hanzy. Jarmarki wciągają zapachem, muzyką i historią

Stare Miasto w rytmie Hanzy. Jarmarki wciągają zapachem, muzyką i historią

FOT. UM Stargard

Na stargardzkim Starym Mieście zrobiło się gęsto od kolorów, dźwięków i zapachów. Urząd Miejski w Stargardzie zapowiada, że to nie jest zwykły kiermasz, lecz spotkanie z hanzeatycką tradycją, rzemiosłem i kuchnią, która przyciąga zarówno mieszkańców, jak i gości. W jednym miejscu splatają się tu dwa jarmarki, a razem z nimi historia miasta i atmosfera wielkiego zjazdu Hanzy.

  • Hejnał dał sygnał do otwarcia, a muzyka szybko przejęła rynek
  • Stoiska na Starym Mieście pokazują, jak żyje hanzeatyckie dziedzictwo
  • W programie zostały jeszcze kolejne punkty i muzyczna powtórka

Hejnał dał sygnał do otwarcia, a muzyka szybko przejęła rynek

Oficjalny start Jarmarku Hanzeatyckiego wyznaczył hejnał Stargardu, odegrany punktualnie w południe przez Orkiestrę Dętą Młodzieżowego Ośrodka Socjoterapii. Chwilę później Stare Miasto wypełniło się muzyką filmową i rozrywkową w wykonaniu młodych stargardzian, którzy otworzyli wydarzenie spokojnie, ale z rozmachem.

To ważny moment dla całego programu 46. Międzynarodowego Zjazdu Hanzy. Tego dnia widać wyraźnie, że nie chodzi wyłącznie o handel. Jarmark Hanzeatycki i Stargardzki Jarmark Kupiecki tworzą wspólną przestrzeń spotkania, w której obok stoisk pojawia się też lokalna scena muzyczna i wyraźny ślad miejskiej tradycji.

Stoiska na Starym Mieście pokazują, jak żyje hanzeatyckie dziedzictwo

Na parkingu między Galerią Starówka a Ratuszem ustawiono charakterystyczne domki Jarmarku Hanzeatyckiego. Z kolei na płycie Rynku Staromiejskiego i wzdłuż sąsiednich ulic rozłożyły się stoiska Stargardzkiego Jarmarku Kupieckiego. Właśnie tam najlepiej widać, że stary układ miasta wciąż potrafi pracować jak scena dla rzemiosła, smaków i opowieści o dawnych kupieckich szlakach.

Według Urzędu Miejskiego w Stargardzie odwiedzający znajdą tam nie tylko wyroby lokalnych rzemieślników i producentów, ale też ciekawostki związane z miastami hanzeatyckimi, ich obyczajami oraz kulinarnym dziedzictwem. To propozycja nie tylko dla kolekcjonerów drobiazgów czy smakoszy. To także szansa, by w krótkim spacerze zobaczyć, jak mocno Hanza wciąż jest obecna w miejskiej tożsamości.

W programie zostały jeszcze kolejne punkty i muzyczna powtórka

Oba jarmarki potrwają do niedzieli 14 czerwca, więc czasu na spokojne obejrzenie stoisk wciąż nie brakuje. Organizatorzy przypominają też o kolejnym muzycznym akcentcie – koncert Orkiestry Dętej Młodzieżowego Ośrodka Socjoterapii zaplanowano na sobotę 13 czerwca o 15:00 w Teatrze Letnim.

Tego typu wydarzenia zwykle nie kończą się na samym oglądaniu. Trzeba się zatrzymać, posłuchać, spróbować i dać się poprowadzić od stoiska do stoiska. W Stargardzie ten rytm właśnie trwa – między hejnałem, rękodziełem i hanzeatycką opowieścią, która na kilka dni wraca do centrum miasta.

na podstawie: Urząd Miejski w Stargardzie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Stargard). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.