Baks trzyma smak od lat. Stargardzkie lody mają już własną legendę

FOT. UM Stargard
W Stargardzie są miejsca, do których wraca się nie tylko po deser, ale też po wspomnienia. Kawiarnia Baks od lat łączy smak dzieciństwa z codziennym ruchem przy okienku, a jej lody zdobyły status Stargardzkiego Produktu Lokalnego. Za tym stoją lata prób, odrobina przypadku i rodzinna praca, która z czasem rozrosła się o ciasta, desery oraz kawę.
- Smak, który narodził się z prób i nieplanowanego zwrotu
- Kolejne pokolenia wracają po ten sam kubek wspomnień
- Słoń przy okienku i nowe propozycje obok lodów
Smak, który narodził się z prób i nieplanowanego zwrotu
Początki Baksa nie miały w sobie nic z gotowej recepty na sukces. Właściciele przyznają, że wszystko budowali krok po kroku, a pierwsze lody powstawały metodą prób, błędów i cierpliwego szukania najlepszego efektu. W tej historii ważne okazało się nawet urządzenie – pierwsza maszyna, kupiona po przeróbkach, pracowała inaczej niż zakładano. To właśnie ten nieoczekiwany szczegół okazał się trafieniem w punkt.
„Wszystkiego uczyliśmy się od podstaw. Sami doszliśmy do tego, jak zrobić pyszne lody” – mówi Sławomir Postawa.
Sam właściciel wspomina też z sentymentem maszynę z 1989 roku. To nie tylko kawałek sprzętu, ale też symbol czasu, gdy rodzinny biznes dopiero nabierał kształtu. Z dzisiejszej perspektywy widać, że w tej opowieści ważna była nie tyle technologia, ile upór i smaczny finał.
Kolejne pokolenia wracają po ten sam kubek wspomnień
Baks działa już od 36 lat i przez ten czas stał się dla wielu mieszkańców czymś więcej niż zwykłą kawiarnią. Zmieniały się smaki, rozszerzała oferta, ale najważniejsze pozostało bez zmian – rozpoznawalny smak lodów i poczucie, że to miejsce jest częścią miejskiej pamięci. Dla jednych to adres kojarzony z letnim spacerem, dla innych z dzieciństwem i wyjściem z dziadkami albo rodzicami.
Z czasem do grona stałych gości dołączały następne roczniki stargardzian. To właśnie taki rodzaj ciągłości najlepiej tłumaczy, dlaczego lokalne miejsca potrafią przetrwać więcej niż jedną modę. W przypadku Baksa znaczenie ma nie tylko smak, ale też konsekwencja. Lody nie stały się sezonowym epizodem, lecz stałym elementem miejskiego krajobrazu.
Słoń przy okienku i nowe propozycje obok lodów
Wśród opowieści o kawiarni pojawia się też scena, która brzmi jak żart, a jednak wydarzyła się naprawdę. Do Baksa miał kiedyś zawitać słoń, stanąć przy okienku i spróbować lodów. Zdjęcia z tamtego czasu mogą dziś budzić niedowierzanie, ale właśnie takie historie pokazują, jak bogate bywa życie miejsc, które trwają przez dekady.
Dziś Baks nie opiera się wyłącznie na lodach. W ofercie są także ciasta, desery i aromatyczna kawa, więc to miejsce działa nie tylko jako punkt po słodką klasykę, lecz także jako przystanek na spokojniejsze spotkanie. Zmieniło się otoczenie, zmieniły się zwyczaje klientów, ale sedno zostało to samo – rodzinna kawiarnia, która potrafiła zachować smak sprzed lat i jednocześnie nie zamknąć się na nowe propozycje.
na podstawie: Urząd Miejski.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Stargard). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Na stadionie pójdą w ruch łokcie i charakter. Czeka armwrestling w Stargardzie

Worki z butelkami, gaz pieprzowy i zarzut - tak skończyła się kradzież w Stargardzie

NinjaStar wraca do Stargardu. Tor przeszkód znów wystawi zawodników na próbę

Baks trzyma smak od lat. Stargardzkie lody mają już własną legendę

Stargardzkie SBO rusza w miasto. W puli 3,3 mln zł na zieleń i estetykę

Stargard szykuje wielki najazd gości. Ulice i parkingi zmienią się na kilka dni

W piątek z rozkładu znikną kursy oznaczone literą E

Wspomnienia, muzyka i strumieńskie powietrze. Gmina Stargard oddała hołd Joannie i Janowi Kulmom

Trzy sołectwa z gminy Stargard z grantem po 20 tysięcy. Marszałek wspiera lokalne pomysły

Długi weekend bez kłopotów - policja wylicza, co może pójść nie tak

Ewakuacja amfiteatru w Stargardzie. Uczniowie zagrali rolę tłumu w policyjnych ćwiczeniach

Dzień Dziecka w Dobrzanach. Bańki mydlane, magik i chemiczne eksplozje zachwyciły najmłodszych

Rolnicy z powiatu stargardzkiego wypełniają ankiety. Od tych danych zależą unijne dopłaty

Dni Stargardu rozciągną się na sześć dni. Bezpłatna komunikacja obejmie też wyjazd nad morze
Przydatne dane teleadresowe
- KRUS Stargard - kontakt, godziny, obsługiwane gminy i świadczenia dla rolników
- Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Stargardzie - kontakt, świadczenia i wsparcie
- Urząd Stanu Cywilnego Chociwel - kontakt, lokalizacja, dostępność
- Książnica Stargardzka - kontakt, filie, godziny i karta biblioteczna
- Starostwo Powiatowe w Stargardzie - kontakt, wydziały, godziny i sprawy do załatwienia
- Gminna Biblioteka Publiczna w Dolicach - kontakt, filie, godziny otwarcia i zasoby cyfrowe
