Emocje i sportowy duch na 9. Memoriale Władysława Wojtakajtisa

W sobotę na stadionie znów było głośno od aplauzu i bicia serc - w Stargardzie rywalizacja przypomniała, że memoriał to więcej niż wyniki. Organizatorzy podkreślali zaangażowanie zawodników i sędziów, a kibice nagradzali wolę walki. To był dzień pełen sportowych gestów i obietnic przed jubileuszową edycją.
- Memoriał Władysława Wojtakajtisa przyniósł sportowe zmagania i podziękowania
- W Stargardzie padły oklaski mimo rekordu niepobitego - zapowiedź jubileuszu
Memoriał Władysława Wojtakajtisa przyniósł sportowe zmagania i podziękowania
Organizatorzy opublikowali komplet wyników 9. edycji memoriału i dziękowali za „sportową rywalizację, emocje i uściski przyjaźni”. Mimo problemów technicznych na początku zawodów, które opisano jako niezależne od organizatorów, imprezę doprowadzono do końca bez większych zakłóceń. W komunikacie podziękowano też sędziom za ich „profesjonalizm, czujność i sprawne prowadzenie rywalizacji”.
Wyróżnione konkurencje i fakty:
- 1500 m – rekord śp. “Kajtka” pozostaje niepobity: 16:11,58.
- Sztafeta 30x50 m – czas rywali był „o niespełna minutę gorszy”, organizatorzy podkreślili wysiłek i determinację uczestników.
W Stargardzie padły oklaski mimo rekordu niepobitego - zapowiedź jubileuszu
Atmosfera była mieszanką sportowej rywalizacji i ciepłych gestów. Zawodnicy dziękowali sobie nawzajem, trenerzy notowali uwagi, a kibice nagradzali próby pobicia legendarnego rezultatu głośnymi brawami. Organizatorzy gratulowali osiągnięć i zaprosili na kolejną odsłonę — 10. edycję memoriału, która ma mieć jubileuszowy charakter.
Drobne problemy techniczne na starcie przypomniały, jak ważna jest logistyka przy imprezach rangi lokalnej – szybkie naprawy i dobra komunikacja ze stroną uczestniczącą pozwoliły utrzymać tempo zawodów. Sędziowie otrzymali wyrazy uznania za utrzymanie porządku i płynności konkurencji.
Warto zauważyć też praktyczny wymiar wydarzenia dla uczestników i obserwatorów: organizacja, mimo potknięć, dała szansę młodym zawodnikom na konfrontację z bardziej doświadczonymi rywalami, a widzom – na sportowe wzruszenia. To doświadczenie powinno posłużyć przy przygotowaniach do przyszłorocznego jubileuszu, kiedy memoriał może przyciągnąć jeszcze więcej ekip i kibiców.
na podstawie: Ośrodek Sportu i Rekreacji Stargard.
Autor: krystian

