W Chociwlu padła oferta dla starych budynków, jakiej dawno tu nie było

W Chociwlu padła oferta dla starych budynków, jakiej dawno tu nie było

FOT. Gmina Chociwel

W hali widowiskowo-sportowej w Chociwlu mieszkańcy usłyszeli o programie, który może odmienić wygląd wielu popegeerowskich budynków bez dokładania własnych pieniędzy do remontu. To właśnie tam pojawił się Waldemar Miśko, prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Szczecinie, by opowiedzieć, jak ma działać pilotaż dla całego regionu. Dla wielu wspólnot to szansa na oddech po latach odkładania pilnych napraw.

  • W hali w Chociwlu padła oferta dla starych budynków
  • Decyzja należy do wspólnot, a gmina ma odegrać swoją rolę
  • Przed spotkaniem pokazano też, co już zmieniło Chociwel

W hali w Chociwlu padła oferta dla starych budynków

Podczas spotkania 1 kwietnia 2026 r. w Chociwlu przedstawiono zasady pilotażowego programu WFOŚiGW, który ma objąć budynki w miejscowościach popegeerowskich na terenie województwa zachodniopomorskiego. W rozmowach uczestniczyli również burmistrz Stanisław Szymczak oraz sekretarz gminy Edyta Nowicka, a sama formuła spotkania pokazała, że temat nie dotyczy abstrakcyjnych planów, lecz konkretnych klatek schodowych, dachów i ścian, które od lat czekają na porządne docieplenie.

Program obejmuje łącznie 1000 budynków wymagających kompleksowej termomodernizacji. W grę wchodzą między innymi:

  • wymiana okien i drzwi,
  • docieplenie stropodachu,
  • ocieplenie ściany szczytowej,
  • wymiana źródła ciepła.

Najmocniej wybrzmiała informacja o finansowaniu sięgającym 100 proc. kosztów inwestycji. Dla wspólnot, które od lat liczą każdą złotówkę i odkładają większe remonty, to sygnał, że nie chodzi o symboliczne wsparcie, ale o realną możliwość wejścia w remont bez ciężaru wkładu własnego.

Decyzja należy do wspólnot, a gmina ma odegrać swoją rolę

Warunek wejścia do programu jest jeden, ale dla wielu wspólnot może okazać się decydujący – musi istnieć Wspólnota Mieszkaniowa, która podejmie uchwałę o przystąpieniu do programu. Dopiero wtedy uruchamiana jest cała procedura, w której istotną rolę mają odegrać WFOŚiGW i gmina. To oznacza, że ciężar organizacyjny nie spadnie wyłącznie na mieszkańców, ale bez ich zgody i decyzji inwestycja nie ruszy.

Władze gminy podkreślają, że wspólnoty mają czas na podjęcie decyzji. W takich sprawach tempo zwykle rozbija się o formalności, ale tu stawką jest coś więcej niż urzędowy papier – to realna poprawa warunków życia w budynkach, które często od dawna potrzebują nowych okien, ciepłych ścian i sprawniejszego ogrzewania. W gminach z historią popegeerowską to właśnie takie remonty najczęściej decydują o tym, czy blok przestaje wyglądać na zapomniany.

Przed spotkaniem pokazano też, co już zmieniło Chociwel

Zanim rozpoczęła się rozmowa o termomodernizacji, Waldemar Miśko i burmistrz Stanisław Szymczak obejrzeli miejsca, które w ostatnich latach przeszły albo nadal przechodzą istotne zmiany. Na tej trasie znalazły się:

  • oczyszczalnia ścieków w Chociwlu,
  • obiekt stadionu miejskiego,
  • rewitalizacja miasta,
  • modernizowany Zespół Placówek Oświatowych w Chociwlu.

Ten krótki przegląd inwestycji nie był przypadkowy. Pokazał, że rozmowa o nowych programach opiera się na wcześniejszych doświadczeniach gminy, która ma już za sobą kilka dużych przedsięwzięć i równolegle prowadzi kolejne. Dla mieszkańców to ważny sygnał, że temat energii, estetyki i kosztów utrzymania budynków nie jest odsunięty na później, tylko wpisuje się w szerszy plan porządkowania przestrzeni i poprawy warunków życia w Chociwlu.

na podstawie: Gmina Chociwel.