Uwaga! Upał/2 (10 powiatów) (komunikat RSO)

Fałszywy policjant kazał seniorowi wyrzucić oszczędności przez balkon

Fałszywy policjant kazał seniorowi wyrzucić oszczędności przez balkon

Oszuści w Stargardzie podszywali się pod pracowników poczty, policjantów i prokuratora. Dwie seniorki przerwały rozmowę i nie przekazały pieniędzy, ale inny mieszkaniec uwierzył w historię o tajnej akcji i wyrzucił oszczędności przez balkon.

W ostatnich dniach dwie starsze mieszkanki Stargardu odebrały telefon od mężczyzny podającego się za pracownika poczty. Informował o rzekomo nieodebranych przesyłkach z ZUS i zapowiadał przyjazd kuriera.

Niedługo później zadzwonił kolejny mężczyzna. Przedstawił się jako policjant, podał fikcyjny numer identyfikacyjny i przekonywał, że wcześniejszy telefon był próbą oszustwa. Twierdził, że kurier chce okraść kobiety, a ich mieszkania są obserwowane.

Rozmówca polecił seniorkom przygotować gotówkę przechowywaną w domu. Pieniądze miał odebrać policjant, który rzekomo miał je „zabezpieczyć”. Kobiety zachowały czujność, zakończyły rozmowę i nie przekazały oszczędności.

Inny mieszkaniec Stargardu odebrał telefon stacjonarny od mężczyzny podającego się za policjanta. Usłyszał, że funkcjonariusze prowadzą tajną akcję. Po chwili skontaktował się z nim kolejny rozmówca, który przedstawił się jako prokurator okręgowy.

Mężczyzna przekonywał seniora, że pod jego dom przyjadą osoby podszywające się pod policjantów. Polecił, aby nie otwierał drzwi, a nawet krzyczał w stronę przybyszów obraźliwe hasła, żeby sprawdzić, czy rzeczywiście są oszustami.

Następnie zapytał o oszczędności. Gdy senior przyznał, że ma w domu gotówkę, rozmówca nakazał mu zapakować pieniądze i wyrzucić je przez balkon osobie, która miała pojawić się przed budynkiem. Straszył, że w przeciwnym razie policjanci wejdą do mieszkania i zabiorą pieniądze bez pokwitowania. Senior uwierzył i przekazał oszczędności.

Takie działanie może wyczerpywać znamiona oszustwa opisanego w art. 286 § 1 Kodeksu karnego, jeżeli sprawca doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia mieniem poprzez wprowadzenie jej w błąd albo wykorzystanie błędu. O kwalifikacji prawnej konkretnego czynu decydują jednak ustalenia śledczych i prokuratury.

To przykład oszustwa opartego nie na wyrafinowanej technologii, lecz na presji, strachu i zaufaniu do munduru. Wystarczyło kilka telefonów, fikcyjne dane i opowieść o zagrożeniu, by senior przekazał dorobek życia. Dwie kobiety uniknęły straty, ponieważ przerwały rozmowę - ta reakcja okazała się najskuteczniejszą ochroną.

Komenda Powiatowa Policji w Stargardzie przypomina, że funkcjonariusze ani prokuratorzy nigdy nie proszą o przekazanie pieniędzy, a tym bardziej o wyrzucenie ich przez okno lub balkon. Osoba, która odbierze podobny telefon, powinna natychmiast zakończyć rozmowę, skontaktować się z bliskimi i powiadomić Policję, dzwoniąc pod numer 112 lub do najbliższej jednostki.

„Ani Policja, ani prokuratura nigdy nie prosi o przekazanie pieniędzy, a tym bardziej o wyrzucenie ich przez okno lub balkon. Jeżeli odbierzesz podobny telefon, natychmiast zakończ rozmowę. Skontaktuj się z bliską osobą, zadzwoń pod numer alarmowy 112 lub do najbliższej jednostki Policji” - mł. asp. Ewa Majdzińska.

na podstawie: KPP w Stargardzie.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji