[PIŁKA NOŻNA] Polski Cukier Kluczevia Stargard – Lech Poznań II 4:3. Wielki zwrot w Betclic 3. Liga Grupa 2 (Grupa II)

[PIŁKA NOŻNA] Polski Cukier Kluczevia Stargard – Lech Poznań II 4:3. Wielki zwrot w Betclic 3. Liga Grupa 2 (Grupa II)

Dwubramkowa strata do szatni, a na koniec zwycięstwo i awans na drugie miejsce – stargardzianie przeżyli w środę mecz pełen skrajnych emocji. Polski Cukier Kluczevia Stargard wygrał u siebie z Lechem Poznań II 4:3, choć pierwszą połowę zakończył przy wyniku 1:3. Bohaterem gospodarzy został Dima Yefimenko: zdobył trzy bramki, a przy wcześniejszym trafieniu Riana da Silvy de Melo zaliczył asystę.

Spotkanie rozegrane 4 listopada, rozpoczęte o godzinie 11:00, długo nie układało się po myśli miejscowych. Kluczevia musiała gonić wynik niemal od pierwszego gwizdka. Ostatecznie jednak to właśnie umiejętność odrobienia strat dała kibicom ze Stargardu najwięcej powodów do satysfakcji. Zespół Pawła Sikory wygrał drugi mecz pod wodzą nowego szkoleniowca, tym razem w znacznie bardziej dramatycznych okolicznościach niż podczas jego debiutu.

Dwa gole straty już po dwunastu minutach

Gospodarze bardzo szybko znaleźli się w trudnym położeniu. Już w 1. minucie K. Jakobczyk dał prowadzenie rezerwom Lecha. Zanim stargardzianie zdążyli odpowiedzieć, musieli przyjąć kolejny cios: w 12. minucie K. Delikat podwyższył na 0:2. Taki początek oznaczał, że miejscowi od razu musieli myśleć nie o budowaniu przewagi, lecz o odrabianiu strat.

Pierwsza odpowiedź przyszła cztery minuty później. Rian da Silva de Melo wykorzystał podanie Yefimenki i zmniejszył różnicę do jednej bramki. Wynik 1:2 dawał gospodarzom punkt zaczepienia, a trafienie w 16. minucie pozwalało liczyć, że niekorzystny początek uda się szybko naprawić. Był to zarazem pierwszy udział Yefimenki przy golu tego dnia – później to on miał już sam kończyć akcje bramkowe.

Poznaniacy jeszcze przed zejściem do szatni ponownie powiększyli przewagę. W 34. minucie M. Dziuba strzelił na 1:3 i właśnie taki rezultat utrzymał się do końca pierwszej połowy. Kluczevia miała za sobą trzy stracone gole, tylko jedno własne trafienie i perspektywę wymagającego pościgu. Sama odpowiedź da Silvy de Melo nie wystarczyła, by zniwelować skutki słabego otwarcia.

Najświeższe wiadomości z Stargardu czekają na stronie głównej stargardlokalnie.pl, a koncerty, spotkania i imprezy na najbliższe dni – w kalendarzu wydarzeń.

Yefimenko odwrócił wynik w 23 minuty

Paweł Sikora zareagował, wprowadzając po pierwszej połowie Mateusza Kaczorka i Borysa Jesionowskiego. Przed jego zespołem pozostawało zadanie zdobycia co najmniej dwóch bramek, by uratować remis. Stargardzianie zrobili więcej, ale na pierwszy krok w tym kierunku trzeba było poczekać do 62. minuty.

Wtedy po rzucie rożnym trafił Yefimenko. Przy stanie 2:3 gospodarze znów byli blisko rywala, tym razem jednak nie pozwolili mu odbudować przewagi. W 75. minucie ten sam zawodnik zdobył drugą bramkę i doprowadził do remisu 3:3. Po raz pierwszy od początku spotkania Kluczevia nie musiała już gonić wyniku.

Na tym Yefimenko nie poprzestał. W 85. minucie strzelił po raz trzeci, dając miejscowym prowadzenie 4:3. Hat trick skompletowany między 62. a 85. minutą zmienił dwubramkową stratę w zwycięstwo. Asysta i trzy gole oznaczają udział przy wszystkich trafieniach Kluczevii – trudno o bardziej wyrazisty dorobek w tak emocjonującym meczu.

Ten sukces ma również znaczenie dla ligowego układu. Stargardzianie awansowali na drugie miejsce i mają 29 punktów. Lech II zajmuje piątą pozycję z dorobkiem 24 punktów, więc różnica między zespołami wynosi pięć oczek. Dla gospodarzy to zwycięstwo szczególnie budujące: mimo bardzo trudnej pierwszej połowy potrafili zdobyć trzy kolejne bramki, nie tracąc już żadnej.

Wynik wpisuje się też w udany początek pracy nowego sztabu. Paweł Sikora objął drużynę 29 października, a jego asystentem został Maciej Musiał. Dwa dni później Kluczevia wygrała z Kotwicą Kórnik 1:0. Teraz do skromnego zwycięstwa z debiutu dołożyła efektowny powrót przeciwko rezerwom Lecha.

Na kolejne spotkanie nie będzie długiego oczekiwania. Już 7 listopada Kluczevia zagra na wyjeździe z Bałtykiem Koszalin, a następnie podejmie Victorię Września i Chemika Bydgoszcz. Do tego terminarza stargardzianie przystąpią z przekonaniem popartym środowym wynikiem: nawet przy dwóch bramkach straty potrafią znaleźć drogę do zwycięstwa.

Polski Cukier Kluczevia StargardStatystykaLech Poznań II
4Gole3
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły