Uwaga! Wezbr z przekrocz. stanów ostrzeg./2 (komunikat RSO)

[PIŁKA NOŻNA] Gedania Gdańsk – Błękitni Stargard 2:2. Dublet Kroczą w 13. kolejce ligi Betclic 3. Liga Grupa 2 (Grupa II)

[PIŁKA NOŻNA] Gedania Gdańsk – Błękitni Stargard 2:2. Dublet Kroczą w 13. kolejce ligi Betclic 3. Liga Grupa 2 (Grupa II)

Szymon Krocz miał w sobotę odpowiedź na każde trafienie gospodarzy. Dwa gole zawodnika Błękitnych Stargard dały gościom remis 2:2 z Gedanią Gdańsk, choć gdańszczanie dwukrotnie wychodzili na prowadzenie. Dla kibiców ze Stargardu był to mecz pełen zwrotów akcji – wszystkie bramki padły jeszcze przed odpoczynkiem, a tuż przed zejściem do szatni Błękitnych uratowała także obrona rzutu karnego.

Krocz odpowiadał Waliszewskiemu

Pierwszy sygnał do ataku dała Gedania. W 7. minucie Konrad Waliszewski trafił na 1:0 i gospodarze mogli liczyć, że szybko zdobyta przewaga ułoży im spotkanie. Nie utrzymała się jednak długo. Już trzy minuty później Krocz wyrównał, przywracając Błękitnym wynik, od którego wszystko się zaczęło.

Ten układ powtórzył się przed upływem pierwszego półgodziny. W 24. minucie Waliszewski ponownie dał prowadzenie Gedanii. Akcja zakończona jego drugim golem zaczęła się od rzutu wolnego podyktowanego po tym, jak bramkarz Błękitnych wyszedł z piłką poza pole karne. Zawodnik gospodarzy uderzył efektownie, w okienko, i było 2:1. Dla stargardzian oznaczało to konieczność drugiego odrabiania strat w tym samym meczu.

I znów odpowiedź przyszła szybko. W 33. minucie Krocz zdobył swoją drugą bramkę, tym razem uderzając wolejem po akcji podobnej do tej, która przyniosła Błękitnym pierwszego gola. Wynik 2:2 dobrze oddawał przebieg tej części spotkania: za każdym razem, gdy Waliszewski wyprowadzał Gedanię na prowadzenie, piłkarz gości potrafił wyrównać. To właśnie ten pojedynek strzelców nadał rytm sobotniemu meczowi.

Krocz nie zdobył gola dającego Błękitnym prowadzenie, ale oba jego trafienia miały dla gości tę samą wartość – nie pozwoliły Gedanii zbudować przewagi. Z perspektywy Stargardu szczególnie istotna była druga odpowiedź. Po efektownym uderzeniu Waliszewskiego gospodarze mieli powód, by uwierzyć w zwycięstwo, lecz cieszyli się z prowadzenia tylko dziewięć minut.

Czarnota zatrzymał rzut karny

Remis do zejścia z boiska na odpoczynek wcale nie był przesądzony. W 39. minucie Gedania dostała rzut karny i stanęła przed szansą, by po raz trzeci wyjść na prowadzenie. Niewiadomski nie wykorzystał jednak tej okazji. Bramkarz Błękitnych, Czarnota, wyczuł jego intencje i obronił strzał. Dzięki tej interwencji stargardzianie schodzili z wynikiem 2:2, a wcześniejszy wysiłek Kroczą nie poszedł na marne.

Dalsza część spotkania nie przyniosła już bramek. Po czterech trafieniach i niewykorzystanej jedenastce z pierwszych 45 minut rezultat pozostał bez zmian aż do ostatniego gwizdka. Błękitni wrócili więc z Gdańska z punktem, zdobytym w meczu, w którym dwa razy musieli odrabiać stratę.

Remis ma też swój kontekst w tabeli. Po spotkaniach rozegranych 17 października Błękitni mieli 19 punktów i zajmowali piąte miejsce, podczas gdy Gedania była trzynasta z dorobkiem 15 punktów. Goście utrzymali przewagę nad sobotnim rywalem, choć nie przedłużyli serii dwóch zwycięstw w bezpośrednich pojedynkach. Poprzednie starcie tych drużyn, w listopadzie 2024 roku, stargardzianie wygrali u siebie 2:1. W ostatnich pięciu meczach między klubami Gedania odniosła trzy zwycięstwa, a Błękitni dwa.

Teraz obie drużyny czeka kolejna ligowa sobota. Błękitni 24 października podejmą Grom Nowy Staw, a Gedania zagra na wyjeździe z Lipnem Stęszew. Stargardzianie pojadą do domu bez wygranej, lecz z wyraźnym bohaterem spotkania: gdy gospodarze trafiali, Krocz za każdym razem znajdował sposób, by odpowiedzieć.

Gedania GdańskStatystykaBłękitni Stargard
2Gole2
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły